Może się wydawać, że w dobie pełnej komputeryzacji klasyczne wizytówki odchodzą do lamusa. Przecież można za pomocą kilku kliknięć lub dotknięć ekranu momentalnie przesłać potencjalnemu klientowi wszystkie nasze dane. Jednak fizyczna forma przekazywania służbowych informacji wciąż ma się dobrze – to oznaka profesjonalizmu oraz elegancji.

Wizytówki? A po co mi one?

Nie oszukujmy się – wizytówki to wciąż ważny element w niemal każdej pracy. Bez względu na to, czy prowadzimy własną działalność, czy jesteśmy zatrudnieni na konkretnym stanowisku, zawsze warto mieć je pod ręką. Nigdy nie wiadomo, kiedy mogą się przydać. Dziś to atrybut konkretnych branż. Oczywiście, noszą je przy sobie biznesmeni, ale też przedstawiciele handlowi, doradcy do spraw ubezpieczeń czy doradcy klienta.

Nie oznacza to jednak, że wizytówki są zarezerwowane wyłącznie dla nich. Każdy, kto prowadzi własną działalność, również powinien się w nie zaopatrzyć. Nigdy nie wiadomo, kiedy mogą się przydać. Przede wszystkim można dzięki nim szybko się zareklamować. Wykonując konkretne usługi – od hydraulicznych po informatyczne – dobrze jest mieć coś, dzięki czemu zainteresowane osoby szybko się z nami skontaktują.

Jaka powinna być wizytówka?

Idealne wizytówki to te czytelne. Trzeba zapomnieć o wszystkich pstrokatych projektach, dodatkach i ozdobnikach. Im ich mniej, tym lepiej. Potencjalny klient czy współpracownik ma wiedzieć, kim jesteśmy i jak się z nami skontaktować. Dlatego właśnie najlepsze są najprostsze rozwiązania.

Na wizytówkach powinny się znaleźć konkretne dane – imię i nazwisko, stanowisko albo zawód, telefon, adres e-mail oraz adres pod którym urzędujemy. Do tego logo naszej firmy lub tej, dla której pracujemy. I tyle. Każdy inny element, który będzie odciągał uwagę, jest niepotrzebny.

Można oczywiście bawić się samym kolorem – czy to tła, czy czcionek. Najlepiej jednak, żeby odcienie były tylko dwa i to najlepiej kontrastowe – czerń i biel, granat i biel, czerń i żółć. Tak naprawdę wszystko zależy od naszych upodobań, a także od branży, w której działamy, ale nie warto z wizytówki robić kolorowanki.

Papier, a może inny materiał?

Nie da się ukryć, że wciąż najpopularniejsze są wizytówki papierowe. Są najszerzej dostępne i najtańsze. Należy tu jednak zaznaczyć, że zarówno przy tym materiale, jak i każdym innym, im więcej sztuk zamówimy, tym będzie taniej za pojedynczy egzemplarz. Dzisiejsza technologia pozwala, aby z papieru robić małe dzieła sztuki. Wizytówka taka może mieć różne faktury, gramaturę, przetłoczenia, błyszczące akcenty lub satynowe wykończenie. Naprawdę – papierowa wizytówka może być wyjątkowa, wystarczy wybrać odpowiedni projekt.

Jednak jeśli działamy w nietypowej lub bardzo hermetycznej branży, możemy pokusić się o inne rozwiązania. Na popularności zyskują wizytówki plastikowe oraz metalowe. To droższe rozwiązanie, ale jednocześnie bardziej oryginalne i trwałe. Dają więcej możliwości personalizacji – chociażby wycinanie czy grawerowanie – i z miejsca przykuwają uwagę. Jeśli wręczymy komuś przezroczystą lub rdzawą kartę, na pewno zapadniemy w pamięć i możemy liczyć, że to właśnie nasze usługi zostaną wybrane, kiedy ktoś będzie ich potrzebował.