Odsuwa się nieco w czasie planowane na jesień tego roku rozpoczęcie prac nad nową trasą turystyczną pod zamkiem Książ, gdzie mają zostać udostępnione sztolnie z czasów II wojny światowej. Po trzech przetargach, które nie zakończyły się wyłonieniem wykonawcy, prawdopodobnie zostanie zmodyfikowana technologia drążenia planowanych szybów w skale.

 
Przypomnijmy, że meritum prac jest wykonanie dwóch około 14-metrowych szybów doprowadzających do podziemi, prawdopodobnie metodami rozporowymi, hydraulicznymi lub też skały kruszone będą metodami chemicznymi. Urobek wybierany będzie częściowo ręcznie. Na zewnątrz mają powstać dwa budynki częściowo zamaskowane materiałem skalnym, a przez to niemal niewidoczne. Pod ziemią planowane jest zejście do sztolni nr 2 i nr 3 przy pomocy szybów w postaci żelbetowych klatek schodowych.


- W tej chwili czekamy na ekspertyzę z Politechniki Krakowskiej dotyczącą drążenia szybów klatek schodowych. Jest brana pod uwagę modyfikacja specyfikacji warunków zamówienia w przypadku drążenia tych tuneli, ekspertyza Politechniki może się przyczynić do decyzji o tej modyfikacji. Wtedy weźmiemy pod uwagę inną technologię i ogłosimy kolejny przetarg na nowych warunkach. Może to oznaczać, że inwestycja nieco się opóźni, ale nie musi, bo może zostać zaproponowana taka technologia, która skróci czas prac i nie podniesie kosztów. Realny czas wykonania tej inwestycji będziemy znali dopiero po otrzymaniu ekspertyzy. I dużo będzie zależało od tego, jakie warunki pogodowe pojawią się w zimie – mówi Zbigniew Mudy, kierownik zamkowego działu inwestycji.

To może oznaczać przełom, bo być może to proponowana dotychczas technologia drążenia w skale powodowała, że wykonawcy albo nie stawali do przetargów, albo przedstawiali koszty wyższe od projektowanych. Ekspertyza ma być dostarczona do zamku do końca tego tygodnia.



Na razie na Tarasie Zachodnim zostały w ostatnim czasie wykonane wstępne prace, polegające na przygotowaniu terenu i usunięciu roślinności. Wykonanie szybów umożliwiających dostęp do kompleksu tuneli w zboczu zamkowym jest możliwe bez ryzyka dla zamku i samych korytarzy użytkowanych dotąd przez Instytut Geofizyki PAN. Nie będą drążone, zgodnie z sugestią naukowców, za pomocą materiałów wybuchowych. Docelowo turyści z przewodnikiem będą pokonywać przyszłą trasę w postaci 500-metrowej pętli w ok. 45 minut. Planowany termin uruchomienia trasy to obecnie maj przyszłego roku, a spółka Zamek Książ w Wałbrzychu ma na jej przygotowanie przeznaczone 2,3 mln zł.

Czytaj też:
ZAMEK KSIĄŻ: PODZIEMNA TRASA TURYSTYCZNA - JEST PRZEŁOM! (FOTO)
ZAMEK KSIĄŻ: KIEDY BĘDZIE NOWA TRASA?
WIELKA TURYSTYCZNA ATRAKCJA W KSIĄŻU JUŻ ZA ROK?


Tekst i foto: Magdalena Sakowska, Elżbieta Węgrzyn