To już niestety pewne. 41-letniego mieszkańca Boguszowa-Gorc, który 10 stycznia został przysypany w nielegalnym wyrobisku węgla w Nowym Lubominku nie udało się uratować. W mieście i regionie wciąż działa wiele dzikich wyrobisk, prezentujemy najnowsze dane.

Przypominamy, że do wypadku doszło w środowy poranek. Pomocy rannemu udzielili obecni ma miejscu zdarzenia, oni też wezwali zespół ratownictwa medycznego. Czynności w tej sprawie prowadzone są przez Policję i Prokuraturę.

Mimo spadającego poziomu bezrobocia nielegalne wyrobiska węgla są nadal eksploatowane w mieście i powiecie wałbrzyskim. W 2017 roku wałbrzyska Straż Miejska ujawniła w mieście i regionie 131 nielegalnych wyrobisk, 218 szybów było czynnych. W działaniach dotyczących nielegalnego wydobycia skontrolowano 144 pojazdy i zatrzymano 169 osób. W ciągu całego roku 2017 zasypano 93 biedaszyby. Strażnicy zaznaczają, że niektóre osoby legitymowane były kilka razy, a osób na stałe trudniących się tym procederem w mieście jest ok. 20. 
W porównaniu z 2016 rokiem widać tendencję spadkową, ponieważ rok wcześniej wałbrzyska Straż Miejska we współpracy z Policją zatrzymała w mieście i regionie analogicznie: 242 osoby nielegalnie wydobywające węgiel, znaleziono też 133 miejsca wydobycia urobku i ponad sto zasypano. Spada też liczba osób utrzymujących się z wydobycia węgla.


WAŁBRZYCH REGION: 41-LATEK PRZYSYPANY W BIEDASZYBIE


Do przysypań w biedaszybach dochodziło już wcześniej w naszym regionie.
CZŁOWIEK PRZYSYPANY W BIEDASZYBIE
BIEDASZYBY: O MAŁY WŁOS NIE POGRZEBALI CZŁOWIEKA ŻYWCEM
TRZECH JEGOMOŚCI W BIEDASZYBIE


fot. Elżbieta Węgrzyn