Do kolejnego wypadku doszło w nielegalnych wyrobiskach węglowych - biedaszybach. W poranek 10 stycznia na terenie Nowego Lubominka (Boguszów-Gorce) obrażenia odniósł 41-latek nielegalnie wydobywający węgiel.

Jak informuje wałbrzyska Policja, do zdarzenia doszło dziś ok. 5 rano na zalesionym terenie w gminie Boguszów-Gorce. Przynajmniej dwaj mężczyźni wydobywali  tam nielegalnie urobek i strop prowizorycznego szybu zawalił się na jednego z nich - 41-latka. - Drugi z wydobywających węgiel pomógł mężczyźnie wyjść, odprowadził go do miejsca zamieszkania, gdzie został wezwany zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł go do wałbrzyskiego szpitala im. Sokołowskiego na badania diagnostyczne - informuje Marcin Świeży, rzecznik prasowy MKP w Wałbrzychu. Policję o zdarzeniu poinformowali pracownicy pogotowia.

Policja udała się w rejon Nowego Lubominka, gdzie przeprowadzono oględziny z miejsca zdarzenia, zabezpieczyli narzędzia mężczyzn wydobywających węgiel. Są prowadzone czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia. Przesłuchani będą też jego świadkowie, ustalana jest również przynależność gruntu, na którym doszło do wypadku.

Udało nam się ustalić, że 41-latek doznał rozległych obrażeń wewnętrznych.

Do przysypań w biedaszybach dochodziło już wcześniej w naszym regionie.
CZŁOWIEK PRZYSYPANY W BIEDASZYBIE
BIEDASZYBY: O MAŁY WŁOS NIE POGRZEBALI CZŁOWIEKA ŻYWCEM
TRZECH JEGOMOŚCI W BIEDASZYBIE


Elżbieta Węgrzyn