Wcale nie o wyburzenia pytali mieszkańcy wschodniej części Sobięcina podczas spotkania z prezydentem Wałbrzycha Romanem Szełemejem. Była mowa o podwyżkach czynszu, autobusach, termomodernizacji, drzewach i psach.


Budynki nowe i stare

Na Sobięcinie już za kilka dni zostanie otwarte coś, co prezydent nazwał nowym kompleksem. Chodzi o zapowiadany od dawna, prawie już ukończony budynek po byłym gimnazjum nr 4, gdzie mają się pojawić: nowa biblioteka podobna do filii na Podzamczu i Piaskowej Górze, osiem mieszkań socjalnych dla rodzin z dziećmi, a także wybudowane z budżetu partycypacyjnego plac zabaw oraz boisko. - MOPS pomaga wybrać takie rodziny, które dają gwarancję, że to nie będzie zniszczone – zapewniał Roman Szełemej.

Prezydent mówił też o wyburzeniach – na 1 Maja za kilka dni przestanie istnieć kolejny budynek, na Palestynie w ubiegłym roku wyburzono dwa, przy ul. św. Barbary i Średniej, a w tym roku planowane są kolejne dwa, z czego jeden na rogu ul. 1 Maja i Wschodniej. Włodarz miasta tłumaczył, czemu wyburzanie Palestyny będzie prowadzone powoli.

- Na ogół w takim budynku jest 25 mieszkań, mieszka 10 rodzin, z czego 3 płacą czynsz. I tylko decyzja sądu nas uprawnia do wyprowadzenia stamtąd mieszkańców, a sąd podejmuje odmienne decyzje wobec każdej rodziny i zajmuje to dużo czasu. W Śródmieściu będą remontowane kolejne mieszkania, na przykład luksusowe powstaną na Moniuszki i do tych mieszkań przeniesiemy rodziny z budynków do wyburzenia. W mieście będzie rozebranych od 120 do 150 budynków i nie mówimy tu o tych, które grożą zawaleniem, bo z takiego mieszkańcy zostaliby wyprowadzeni natychmiast do mieszkań kryzysowych na Ogrodową albo do hotelu. Mówimy tu o budynkach, których remont jest nieopłacalny – mówił Roman Szełemej. - Mieszkania będą najważniejszym wyzwaniem następnych lat w Wałbrzychu.



Inwestycje większe i mniejsze

Jak zapowiadał prezydent, tylko tydzień lub dwa dzielą miasto od rozpisania przetargu na remont ul. 1 Maja i obwodnicę Boguszowa-Gorc, na co zostało przyznane 75 mln unijnej dotacji. Droga ma być remontowana w różnych miejscach, poczynając od skrzyżowania z II Armii w kierunku Boguszowa-Gorc. To oczywiście spowoduje utrudnienia, bo remont będzie prowadzony z wymianą infrastruktury podziemnej.

W ramach Drogi Sudeckiej ma być też remontowana ul. Zachodnia, będzie tam nowy mur oporowy, ścieżka rowerowa do Boguszowa-Gorc, ulica zostanie poszerzona, ale potrwa to jeszcze 2-3 lata.

Kolejne mniejsze tegoroczne inwestycje na Sobięcinie to remont chodników i przejścia na ul. Kani, rewitalizacja parku im. Kościuszki i założenie tam oświetlenia (konserwator zabytków wstrzymał prace, bo podczas remontu ścieżki pojawiły się wystające korzenie drzew). Mimo tego park ma być gotowy do wakacji.



Pytania:

Mieszkańcy Sobięcina zgłaszali następujące problemy, a prezydent odpowiadał:

Na ul. Karkonoskiej (dawna Kosteckiego) chcieliby, żeby został ocieplony ich budynek.

- Nigdy nie obiecywałem, że ocieplimy wszystkie budynki w Wałbrzychu. Gdybym chciał to robić sam, musiałbym pozamykać szkoły i przedszkola. Na szczęście są dotacje unijne, 85%. Jeśli wspólnota wystąpi z wnioskiem zwiększenia funduszu remontowego, to przez kilka ostatnich lat nikomu nie odmówiliśmy i na ten fundusz idzie kilka milionów rocznie. Ale wystarczy, że w budynku, w którym jest wspólnota, nie zgodzi się jedna osoba, bo ma 80 lat i niską emeryturę, to remontu nie będzie. Zresztą wiele wspólnot nie chce przeprowadzać remontów. Mamy w tym roku absolutnie wyjątkową sytuację, złożyłem wniosek, żeby całą kwotę przeznaczoną na rewitalizację, 16 mln, dostały właśnie wspólnoty. Na początku maja będzie uroczyste wręczenie umów, te pieniądze zostaną przekazane na remonty budynków, ich docieplenie, klatki schodowe, ale wspólnoty muszą wyłożyć 50%, czyli w sumie drugie 16 mln.

W innym budynku na ul. Karkonoskiej (16 a), a dokładniej na jego podwórzu nie da się jeździć ani chodzić z powodu błota.

- Jeśli to miejski teren, to w przyszłym tygodniu postaramy się wysypać tam gruz, żeby nie było błota. Ale są sytuacje, że podwórza mają pięciu właścicieli.

Na ul. Barbussa psy biegają i brudzą, a właściciele nie dają sobie zwrócić uwagi.

- To sprawa kultury osobistej. Nie da się tego załatwić podatkiem, już próbowano. Może zaczniemy na nowo kampanię w szkołach i przedszkolach, ale nie mam złudzeń… - odpowiadał prezydent.

Na ul. 1 Maja (132-138) rosną ogromne lipy, którym zostały przycięte korony, a mimo to mieszkańcy boją się, że mogłyby się przewrócić na dach albo garaże, w dodatku na garażach jest zawsze pełno liści. Mieszkańcy od lat domagają się ich usunięcia. Dodatkowo przy numerze 138 tuż obok jezdni stoi uschnięte drzewo. Natomiast mieszkaniec ul. Barbussa pytał, czemu usuwa się tam piękne, stare drzewa.


- Ta kwestia na pewno zostanie sprawdzona. Być może sprawę tych lip trzeba rozpatrzyć ponownie. W Wałbrzychu jest wiele drzew, jesteśmy dumni, że to zielone miasto, ale czasem niszczą mury oporowe, na przykład nad Szczawnikiem i Pełcznicą. Jednak, żeby wyciąć stare drzewo, trzeba mieć decyzję, której nie podejmie ani prezydent, ani rada miasta.

Lokatorka numeru 77 na ul. 1 Maja została tam przeniesiona z numeru 116, kiedy ten przeznaczono do rozbiórki. Wcześniej wyremontowała tamto mieszkanie na własny koszt, płacąc około 30 000 zł. Pytała, czemu nikt jej nie powiadomił, że dom zostanie rozebrany i czemu teraz dołożono jej 15% wysokości czynszu, choć przeniesiono ją do niewyremontowanego budynku. Odwoływała się w tej sprawie, jest chora, a w nowym mieszkaniu ma grzyb, który musi sama usuwać. - Dlaczego mam płacić dodatkowo? Tyle pieniędzy tam zostawiłam – pytała mieszkanka.

- Pani powzięła decyzję o remoncie swojego mieszkania. Wiele osób robiło to bez powiadamiania miasta, nikt o samowoli nie myślał, jakoś to było. A potem, jeśli to mieszkanie trzeba opuścić, bo dom idzie do rozbiórki, my nie możemy zwracać za remont, bo byłoby to pole do ogromnych roszczeń. Proszę jednak zostawić kontakt do siebie, przyjrzymy się tej sprawie - odpowiadał Roman Szełemej.

Było też pytanie dotyczące autobusu linii nr 2, z ulicy Zachodniej, o czym więcej TUTAJ.



Tradycyjnie już, w tym cyklu spotkań, poruszono kwestię segregacji odpadów (WAŁBRZYCH: PODWYŻKA OPŁAT ZA ŚMIECI JEST NIEUNIKNIONA?)
Przez część spotkania podjęto też zagadnienie zadłużenia czynszowego i warunkowej abolicji czynszowej skutkującej oddłużeniem najemców lokali komunalnych (więcej o akcji - WAŁBRZYCH: DŁUŻNICY CZYNSZOWI - ZBLIŻA SIĘ ABOLICJA!, WAŁBRZYCH: ABOLICJA CZYNSZOWA NIE DLA CWANIAKÓW).


Na uczestników spotkania czekały niespodzianki - szklane karafki "Dobra woda z kranu" na wodę od Wałbrzyskich Wodociągów oraz torby wielorazowego użytku od miasta. Mają one propagować segregowanie odpadów, ale przede wszystkim mniejsze zużycie wody mineralnej kupowanej w plastikowych butelkach oraz toreb foliowych.

Przed mieszkańcami Wałbrzycha jeszcze spotkania na Białym Kamieniu i na Szczawienku. A to się działo na poprzednich spotkaniach:

SOBIĘCIN: PARK, ŚMIECI, DŁUGI I GDZIE PRZENOSINY Z PALESTYNY?

O czym dyskutowano rok temu na Sobięcinie? - PREZYDENT Z MIESZKAŃCAMI O SOBIĘCINIE

Wcześniejsze spotkania z mieszkańcami w ostatnich tygodniach:
10. STARY ZDRÓJ: OBWODNICA, REMONTY DRÓG I SYPIĄCE SIĘ ZABYTKI
9. PIASKOWA GÓRA: LINIA NR 1, PARK, OBWODNICA I DZBANKI NA WODĘ
8. NOWE MIASTO: ŚMIECI, STADION, BASEN,SCHODY
7. SOBIĘCIN: PARK, ŚMIECI, DŁUGI I GDZIE PRZENOSINY PALESTYNY?
6. ŚRÓDMIEŚCIE: NOWE PRZYSTANKI, WYMIANA PIECÓW I REWITALIZACJA
5. PREZYDENT NA PONIATOWIE. CO Z TĄ WODA I KANALIZACJĄ?
4. PODZAMCZE O NOWYCH PARKINGACH, ZMIANACH NA ULICACH I O ŚMIECIACH
3. CZYM ŻYJE RUSINOWA I JAKIE MA PROBLEMY?
2. SPOTKANIE PODGÓRZE: REMONT UL. NIEPODLEGŁOŚCI I ŚCIEŻKA ROWEROWA [FOTO]
1. PIASKOWA GÓRA: Z MIESZKAŃCAMI O PARKINGACH I REMONTACH


Tekst i foto: Magdalena Sakowska