Ogólnopolskie media komentują rzekomy konflikt pomiędzy biskupem świdnickim, a jednym z proboszczów. Sprawa miała się zacząć od remontu kościoła, a zakończyć pomówieniami proboszcza o ojcostwo syna gosposi i jego odwołaniem. Mieszkańcy parafii bronią swojego kapłana, zrobili nawet zrzutkę na test DNA. Tymczasem kuria dementuje doniesienia o oskarżeniach o ojcostwo.

Sprawa ujrzała światło dzienne przez "Wprost" oraz "Fakt". Gazety przedstawiły tło odwołania pod koniec 2016 roku ks. Krzysztofa Trybulca, proboszcza w Szalejowie Górnym, w powiecie kłodzkim. Ksiądz zaskarżył decyzję o odwołaniu wydają przez biskupa do Watykanu, a do Stolicy Apostolskiej miały trafić też pomówienia księdza z Szalejowa Górnego o ojcostwo syna swojej gosposi.  - Gdy na podstawie m.in. tego zarzutu watykańska Kongregacja ds. Duchowieństwa podtrzymała decyzję świdnickiego hierarchy, w parafii zawrzało - pisze "Fakt". Zbulwersowani parafianie zrobili zrzutkę na badanie DNA, a to pokazało brak pokrewieństwa duchownego z synem swojej pracownicy.

Zgodnie z doniesieniami m.in. tygodnika "Wprost" sprawa ta może mieć drugie dno. Kuria miała naciskać na ks. Trybulca wcześniej w związku z jego dociekaniem prawdy w sprawie nieprawidłowości przy remontach jednego z kościołów na terenie parafii. W 2014 roku ksiądz razem z radą parafialną mieli zwrócić się do Prokuratury o wyjaśnienie, dlaczego wykonawca prac w XVI-wiecznej świątyni nie wykonał ich poprawnie, a mimo wszystko otrzymał zapłatę. Kuria miała wówczas nakłaniać księdza do załatwienia sprawy polubownie, a także dążyć do jego dobrowolnej rezygnacji. Ksiądz, zgodnie z doniesieniami medialnymi, nie ugiął się pod presją i został odwołany. Jak podaje "Wprost", kapłan nie chciał komentować sprawy, nie dopuścił też do przejęcia obowiązków przez swojego następcę. Przekazał dziennikarzom, że złożył do Stolicy Apostolskiej kolejne odwołanie zawierające m.in. kopię badania DNA i do momentu rozstrzygnięcia nie chce wypowiadać się w tej sprawie.

W sprawie doniesień prasowych głos zabrała kuria, wydając w tej sprawie oświadczenie. Zaprzecza w nim, że oskarżenia o ojcostwo miały miejsce, ale faktycznego powodu odwołania nie podaje, zaś byłego proboszcza zaprasza do Domu Księży Emerytów w Świdnicy.

Oto treść oświadczenia:

Świdnicka Kuria Biskupia oświadcza, iż zarzuty wobec biskupa świdnickiego są bezpodstawne, gdyż zamieszczony tekst zawiera szereg niesprawiedliwych oskarżeń oraz insynuacji co do osoby Księdza Biskupa Ignacego Deca.

  1. Nieprawdą jest jakoby Biskup Świdnicki przed Stolicą Apostolską twierdził, że Ksiądz Krzysztof Trubulec jest ojcem jakiegokolwiek dziecka.
  2. Prawdziwe przyczyny odwołania Księdza Krzysztof Trybulca z urzędu proboszcza Parafii pw. św. Jerzego w Szalejowie Górnym związane są z innymi faktami, które ze względu na dobro Kościoła i Księdza, zostały przedstawione zainteresowanemu i Stolicy Apostolskiej na jej prośbę. Kongregacja ds. Duchowieństwa podtrzymała decyzję Biskupa Świdnickiego i jego motywację.
  3. W trosce o przyszłość kapłana Ksiądz Biskup Ignacy Dec zezwolił mu na zamieszkanie w Domu Księży Emerytów w Świdnicy oraz objął stałym wsparciem materialnym Bratniej Pomocy Kapłańskiej, z czego Ksiądz Krzysztof Trybulec do dnia dzisiejszego nie skorzystał.

oprac. ELW