W czwartkowy poranek, 16 listopada, wałbrzyska drogówka nawet nie przypuszczała, że przyjdzie jej ścigać drogami dwóch gmin odmawiającego zatrzymania się kierowcę. Pościg jak z amerykańskiego filmu zakończył się blokadą w Boguszowie. Poznajcie scenariusz wyznaczający przebieg tamtych zdarzeń.

Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego wraz z funkcjonariuszami z Komisariatu Policji w Boguszowie-Gorcach prowadzili pościg za kierującym, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Do zdarzenia doszło 16 listopada 2017 roku około godziny 4:30. Funkcjonariusze ruchu drogowego zauważyli jadący od strony Borówna w kierunku Czarnego Boru samochód marki Renault. Policjanci zdecydowali się zatrzymać ten pojazd do kontroli drogowej, przewidując, że jadący nim mężczyzna może nie mieć uprawnień do kierowania pojazdami. Kiedy zbliżyli się do Renaulta, włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe.

Ku ich zaskoczeniu kierujący gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę, przy okazji łamiąc kilka przepisów ruchu drogowego. Mundurowi poinformowali przełożonego o zdarzeniu i rozpoczęli pościg. Sprawca, dzięki ustawieniu blokady policyjnej, został zatrzymany przy ul. Żeromskiego w Boguszowie-Gorcach w dzielnicy Kuźnice. Okazało się, że przypuszczenia policjantów się potwierdziły, a 27-letni mieszkaniec Stanowic nie zatrzymał się do kontroli, gdyż obawiał się konsekwencji jazdy z aktualnie obowiązującym zakazem sądowym kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi oraz samochodem niedopuszczonym do ruchu. W wyniku interwencji  policjanci pojazd zabezpieczyli na parkingu strzeżonym.
 

27-latek odpowie teraz za przestępstwo niezatrzymania pojazdu i kontynuowania jazdy pomimo wydanego przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego polecenia zatrzymania samochodu oraz za złamanie zakazu sądowego. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5, dalszy zakaz kierowania pojazdami, a za popełnione wykroczenia dodatkowo wysoka grzywna.

KMP Wałbrzych
oprac. ELW
fot. ilustracyjne