Kobieta kierująca autem zasłabła na ruchliwej drodze krajowej nr 35, na odcinku z Wałbrzycha do Świebodzic. Samochód toczył się dalej i kto wie, jakby się to skończyło, gdyby nie...


Gdyby nie to, że na szczęście całą sytuację zauważył policjant wracający ze służby ul. Wrocławską z Wałbrzycha do miejsca zamieszkania. Tuż za granicą naszego miasta na lewym pasie i do tego na łuku drogi dostrzegł stojący i stwarzający zagrożenie w ruchu samochód osobowy marki Renault. Funkcjonariusza Komisariatu Policji I w Wałbrzychu zaniepokoiło także to, że głowa kierującej opierała się o fotel pasażera, a kobieta nie ruszała się.

Widząc zagrożenie dla życia i zdrowia wałbrzyski mundurowy zatrzymał swój pojazd w bezpiecznym miejscu i razem z innym mężczyzną podbiegł do kobiety i jej auta. Okazało się, że ta osoba była nieprzytomna i miała problemy z oddychaniem, a jej samochód zaczął się staczać w kierunku Świebodzic.

Policjant wyjął klucz ze stacyjki i zabezpieczył auto przed dalszą samoczynną jazdą, następnie wezwał Zespół Ratownictwa Medycznego, a sam udzielił pierwszej pomocy. Drugi z mężczyzn w kamizelce odblaskowej do czasu przybycia służb ratowniczych informował innych kierowców o niebezpieczeństwie na drodze.

Ostatecznie ratownicy medyczni udzielili pomocy kobiecie, która zasłabła - jak się okazało 40-letniej mieszkance Świebodzic, a wezwany na miejsce patrol Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy przeprowadził dalsze czynności na drodze.

Opr. MS
Foto: Elżbieta Węgrzyn