W ostatnich dniach lokalną Policję wmieszano w nietypową kłótnię telefoniczną pary z samobójstwem w tle. To zaangażowanie mundurowych będzie teraz kochanków drogo kosztować...


Policjanci z Boguszowa-Gorc przeprowadzili w ubiegłym tygodniu interwencję, w której mieszkaniec Kątów Wrocławskich poinformował mundurowych, o tym że jego konkubina mieszkająca w Boguszowie-Gorcach chce popełnić samobójstwo. Boguszowscy funkcjonariusze szybko ustalili, że 55-latka żyje i nie ma takiego zamiaru. Jak do tego doszło?

Mundurowi 19 marca około godziny 20:30 po zgłoszeniu udali się do Boguszowa-Gorc na ul. Szkolną. Tam w mieszkaniu zastali zaskoczoną 55-letnią kobietę. Z jej relacji wynikało, że pokłóciła się w tym dniu telefonicznie z konkubentem, a kiedy mężczyzna w nerwach zaproponował jej, aby popełniła samobójstwo przez powieszenie, boguszowianka oznajmiła, że tak właśnie zrobi i wyłączyła telefon. Wiedziony złym przeczuciem mężczyzna zadzwonił na Policję... a kobieta w chwili zdenerwowania tylko "żartowała".
 

Obecnie policjanci sprawdzają, czy nie doszło do naruszenia przepisów kodeksu wykroczeń, a mężczyzna i kobieta swoim zachowaniem nie wywołali niepotrzebnej czynności Policji. Przypominamy, że od 19 listopada 2017 roku obowiązują zmiany w kodeksie wykroczeń. Za umyślne i bezzasadne blokowanie linii powiadamiania ratunkowego sprawca może zostać ukarany grzywną w kwocie do 1500 złotych, karą ograniczenia wolności, a nawet karą aresztu.


oprac. ELW
KMP Wałbrzych