Kolejne przypadki kradzieży miały miejsce na Sobięcinie i na Piaskowej Górze. Zatrzymany też został włamywacz samochodowy i opowiedział o swoim procederze.


Sobięcin
Na jednym z ogródków działkowych przy ul. 1 Maja między 17 a 18 maja nieznany sprawca przeciął siatkę i dostał się do środka, skąd wyniósł pięć sztuk drzewek bonsai o wartości 8000 zł. Również nieustalony sprawca wykorzystując moment nieuwagi 11-letniego chłopca, który położył swój telefon komórkowy na ławce przy boisku szkolnym, powędrował dalej z telefonem. Miało to miejsce wczoraj na Piaskowej Górze między godz. 14.00 a 15.00. Jak przypomina oficer prasowy Magdalena Korościk, jeśli dzieci noszą przy sobie cenne telefony, trzeba im często przypominać o konieczności ich pilnowania, bo dla złodziei stanowią łatwy cel.

Piaskowa Góra
Wczoraj wałbrzyska policja z I komisariatu odnotowała też sukces – zatrzymano 33-letniego mieszkańca Wałbrzycha, który 20 lutego idąc ulicą Długą zobaczył plecak na tylnym siedzeniu zaparkowanego auta i, jak mówił, poczuł nagły impuls, żeby go sobie przywłaszczyć, bo może jest tam coś cennego – więc wybił szybę i sięgnął. W środku był tylko pulsometr i obuwie basenowe, jednak wszystko razem kosztowało około 600 zł i amator cudzej własności upłynnił to tak skutecznie, że policja wciąż próbuje odzyskać te przedmioty.

Sprawca przyznał się, opisał szczegółowo, jak dokonał kradzieży i zgłosił chęć dobrowolnego poddania się karze. A że przyznał, że szedł ulicą celowo zaglądając na siedzenia parkujących samochodów, czy nie ma tam niczego ciekawego, przypominamy, żeby nie zostawiać tam przedmiotów cennych, ale i wyglądających na cenne, bo potem okaże się, że koszt wstawienia nowej szyby znacznie przewyższy wartość tego, co skradziono – mówi Magdalena Korościk.


Czytaj też:
POSZUKIWANY WIELBICIEL OZDOBNYCH KRZEWÓW - POZNAJESZ GO?
WŁAMANIA DO SAMOCHODÓW TO JEGO SPECJALNOŚĆ


Magdalena Sakowska
Foto: Elżbieta Węgrzyn