Czego nie należy mieć przy sobie, jak się włamuje do auta, kiedy potrzebny jest strój do biegania i czego się nie robi na traktorze?


A w kieszeni miał...

Policjanci Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Dzierżoniowie w nocy z 10 na 11 lutego pełnili służbę patrolową. Tuż przed 5:00 na ul Lawendowej zatrzymali mężczyznę, który włamał się do baku zaparkowanego samochodu i ukradł 30 litrów paliwa. Sprawcą okazał się 38-letni mieszkaniec Niemczy. Na tym nie skończyły się jego problemy. Przy zatrzymanym funkcjonariusze znaleźli kilka porcji amfetaminy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem i posiadania narkotyków, grozi mu w sumie kara do lat 10 pozbawienia wolności.



Co zrobić, żeby zainteresowali się policjanci?

Z kolei 15 lutego policjanci patrolujący ulicę Złotą w Dzierżoniowie zauważyli biegnącego mężczyznę. Doszli do wniosku, że to jakaś nietypowa sytuacja, bo jego ubiór nie wskazywał na uprawianie joggingu. Gdy zatrzymali radiowóz, dowiedzieli się, że biegacz przed chwilą wybił szybę w samochodzie. Funkcjonariusze natychmiast podjęli pościg i zatrzymali uciekającego.

Okazał się nim 39-letni mieszkaniec Dzierżoniowa. Właściciel samochodu złożył zawiadomienie o przestępstwie, natomiast sprawca został osadzony w policyjnym areszcie. Okazało się, że jest podejrzany o popełnienie innych przestępstw i 16 lutego został doprowadzony do dzierżoniowskiej prokuratury z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.

Na razie za zniszczenie mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Ja jadę, on pije, ja piję, on jedzie...

Również 15 lutego przed 12.00 dzielnicowi z Kamieńca Ząbkowickiego zatrzymali do kontroli miniciągnik rolniczy, którym poruszali się po drodze publicznej dwaj mężczyźni. Ciągnik nie miał tablic rejestracyjnych, za to miał tylko jedno miejsce…

W trakcie kontroli policjanci wyczuli od mężczyzn woń alkoholu. Po zbadaniu alkomatem stwierdzili, że prowadzący pojazd 58-latek w chwili zatrzymania miał blisko 2 promile, a pasażer prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie. W trakcie wyjaśniania mężczyźni przyznali się, że alkohol pili w trakcie jazdy. Butelka stała zresztą w poręcznym miejscu. Jak mówili, gdy jeden siedział za kierownicą – pił pasażer, a potem zamieniali się miejscami. Dzielnicowi uniemożliwili mężczyznom dalszą jazdę, która może zakończyłaby się na drzewie, albo na innym pojeździe.

Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.



Opr. MS
Foto użyczone: KPP Dzierżoniów, KPP Ząbkowice Śląskie