Mężczyźni usłyszeli zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Decyzją sądu obaj najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.


Do zdarzenia doszło 30 czerwca w jednym z mieszkań przy ul. Długiej. Dwaj mężczyźni w wieku 31 i 36 lat spożywali alkohol w towarzystwie 58-latki. W pewnym momencie obudził się śpiący w sąsiednim pokoju 34-letni syn kobiety. Między mężczyznami doszło do awantury, która skończyła się pobiciem 34-latka. W stanie zagrażającym życiu trafił on na oddział intensywnej terapii wałbrzyskiego szpitala.

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego natychmiast zajęli się sprawą. Na wstępie okazało się, że kobieta, która była świadkiem zdarzenia, nie potrafiła podać personaliów mężczyzn, którzy pobili jej syna. Policjanci wytypowali jednak, a następnie zatrzymali obu sprawców pobicia 34-latka. Jeden z nich był już karany w przeszłości - za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Obu napastnikom grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Czytaj też:
BYŁ SFRUSTROWANY I NAĆPANY - Z BRATEM POBILI PRZECHODNIA
POBIŁ W BIAŁY DZIEŃ, OKRADŁ I ZASTRASZAŁ ŚWIADKA
DWÓCH NA JEDNEGO. DOPADLI GO NA KLATCE SCHODOWEJ
WPADŁ W NOCY, ZŁAMAŁ MU NOS I POGRUCHOTAŁ KRĘGOSŁUP
AWANTURA NA KORYTARZU I POBICIE BUTELKĄ
SAMOSĄD W GORCACH. CZTERY OSOBY ZATRZYMANE

Opr. MS
Foto: ilustracyjne