Ta wakacyjna przygoda mogła się dla młodej wałbrzyszanki źle skończyć. Dobrze, że zobaczyli ją starsi koledzy...

Policja i trzy zastępy straży pożarnej z Wałbrzycha ruszyły na ratunek 12-letniej wałbrzyszance, która wspięła się w piątkowe popołudnie (22 czerwca) ok. godz. 18 na wieżę szybową szybu Tytus na ul. Kopalnianej Konradowie. - Nastolatka weszła na teren byłego szybu i wspięła się na ok. 30 metrową wieżę szybową. W oknie kompleksu dostrzegło ją dwóch 16-latków. Młodzi wezwali służby i pobiegli dziewczynce na pomoc, gdy dotarli na miejsce i weszli na górę ona zwisała na zewnątrz trzymając się okna. Chłopcy wciągnęli 12-latkę z powrotem do środka - opowiada Tomasz Kwiatkowski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.

Gdyby nie trzeźwy osąd sytuacji dwóch 16-latków strażacki skokochron i drabina na nic by się nie przydały, bo w tym przypadku liczyła się każda chwila.  Strażacy udzielili wałbrzyszance wsparcia psychicznego do przyjazdu karetki i rodziców nastolatki. Całą trójkę po drabinach i z użyciem asekuracji strażacy sprowadzili bezpiecznie na ziemię. 12-latka trafiła na konsultację lekarską do Wrocławia.
W około 2-godzinnej akcji brały trzy zastępy strażackie z JGR-1 i JRG-2.


Nastolatki i nie tylko one w Wałbrzychu przeżywają niebezpieczne przygody:
13-LATEK WPADŁ DO STUDNI
19-LATKA WPADŁA DO PIWNICY MAUZOLEUM
GROŹNY WYPADEK W RUINACH FABRYKI PORCELANY

2-LATEK UTKNĄŁ W STUDZIENCE
26-LATKA WPADŁA DO GŁĘBOKIEJ STUDZIENKI
KOŃ WPADŁ DO KANAŁU

Elżbieta Węgrzyn