O placówce pocztowej, ul. Zagórzańskiej, brakującym chodniku i lampach, dawnej szkole, Osiedlu Parkowym - o tym między innymi rozmawiano na ostatnim w tym roku spotkaniu mieszkańców z prezydentem w Domu Seniora na Rusinowej.


Roman Szełemej oprócz omówienia sprawy odpadów i zadłużenia czynszowego mieszkańców dzielnicy, mówił o planowanych w niej inwestycjach: doświetleniu przejść dla pieszych (10 nowych instalacji pojawiło się ostatnio na 11 Listopada i Strzegomskiej), kanalizacji na ul. Podgórskiej i planach budowy w przyszłym roku kanalizacji na ul. Noworudzkiej w okolicach muzeum Jerzego Mazura, czy o stworzeniu wokół stawu nieopodal pętli autobusowej małego parku ze ścieżką dookoła i ławkami, o czym pisaliśmy: WAŁBRZYCH: BĘDZIE NOWY TEREN REKREACYJNY NAD WODĄ. Prace mają ruszyć wiosną, podobnie jak modernizacja Parku Rusinowa, która ma kosztować 1,5 mln zł – pojawią się nowe ławki, oświetlenie, zostaną wyremontowane aleje. Więcej na ten temat pisaliśmy: PARK NA RUSINOWEJ - BĘDĄ ZMIANY.


Mieszkańcy prosili między innymi o wiatę przystankową na Placu Górnika, co prezydent obiecał uzyskać. Jeden z mieszkańców przedstawił się jako przedstawiciel placówki pocztowej w dzielnicy Rusinowa, który już raz zamknął tę placówkę, potem spróbował otworzyć ją ponownie i teraz ostatecznie zamierza ją zamknąć z końcem roku. - Miesięcznie przez agencję przechodzi około 600 przesyłek, także administracyjne czy sądowe, również paczki gabarytowe. Obsługuje ona także Kozice. Po jej zamknięciu najbliższe placówki pocztowe będą w Śródmieściu i na Podgórzu. Podczas ostatniego okresu, kiedy agencja nie działała, mieszkańcy Rusinowej zostali przypisani do poczty na Podgórzu i musieli tam jechać daleko z przesiadką. Agencja pocztowa spełnia ważną rolę, to taki osiedlowy mały dom kultury. Czy można przekonać Pocztę Polską, żeby zamiast agenta pracującego po 12 godzin na dobę wynajęła jakiś lokal? - pytał mieszkaniec.


Mieszkańcy prosili też o postawienie 3-4 lamp przy dojściu do Domu Seniora, gdzie nie ma żadnego oświetlenia i pytali, kiedy zostanie wyremontowana zniszczona przez ciężarówki w trakcie remontu Bystrzyckiej ulica Zagórzańska. Prosili również o chodnik przy uliczce, którą z Osiedla Górniczego chodzą na przystanek autobusowy, a która jest bardzo wąska.

- Co do poczty, to czasy się zmieniają, wiele osób korzysta z firm kurierskich, a płatności robi przez internet. Podobną sytuację mieliśmy na Piaskowej Górze i na Nowym Mieście, mogę obiecać, że będę rozmawiał, ale ta firma, choć państwowa, kieruje się brutalnym rachunkiem ekonomicznym. Będę się starał nawiązać kontakt szybko i interweniować, ale nie daję żadnej gwarancji. Jeśli chodzi o Zagórzańską, rozważymy naprawę czy przebudowę tej drogi, jeśli będzie korzystna dla większej liczby mieszkańców, ale na razie przyszedł czas na Bystrzycką, która zamiast 6 mln zł kosztowała nas 10 razem z przystankami i zawsze mamy dylemat, czy remontować Szkolną, czy Krzywoustego, czy Mieszka, czy Zagórzańską. Mieszkańcy powiedzą mi w końcu, że oni nie jeżdżą po drogach osiedlowych, jeżdżą Noworudzką czy Strzegomską. Podobnie z chodnikiem, dopłacając do Bystrzyckiej z czegoś musieliśmy zrezygnować. Jeśli gdzieś brakuje 3-4 lamp, to się zrobi, przez 3 lata wymieniliśmy ich 5000 – odpowiadał Roman Szełemej.



Mieszkańców ul. Głuszyckiej martwi los dawnej szkoły podstawowej nr 16, której budynek od lat stoi pusty i niszczeje. Jak odpowiedział prezydent, takich budynków, które sto lat temu spełniały jakąś ważną funkcję, ale instytucje korzystające z nich wycofały się do mniej kosztownych lokalizacji, przybywa w Wałbrzychu i będzie przybywać, bo ich remont jest droższy niż postawienie nowego budynku. - Kiedyś może i ta była szkoła znajdzie jakieś zastosowanie, ale nie dzisiaj - dodał.



Mieszkańcy nowego Osiedla Parkowego wyrazili chęć przyłączenia się do dzielnicy Rusinowa. Obecnie administracyjnie należą do Nowego Miasta, co powoduje między innymi to, że, jak mówili, ich projekty przepadają w budżecie partycypacyjnym. Mają też problem z koszeniem traw, utrzymywaniem terenów zielonych wokół osiedla, między innymi dlatego, że firma wywożąca skoszoną trawę spóźnia się z odbiorem. - Nawet bogatego miasta nie stać na utrzymanie wszystkich terenów zielonych. Ja bym tu bardzo liczył na obywatelską współpracę, a swoją drogą, jeśli jednym z głównych problemów w dzielnicy jest to, że trawa za długo leży na trawnikach, to chyba jest dobrze - podsumował prezydent.

Podczas spotkania była też poruszana sprawa basenu otwartego przy ul. Bystrzyckiej, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Czytaj też  o ul. Kamienieckiej:
TRASA SUDECKA: RUSZYŁ PRZETARG NA UL. KAMIENIECKĄ I RONDO

o parku:
RZEŹBA Z PARKU RUSINOWA: JEST DECYZJA
MIESZKAŃCY DZIELNICY RUSINOWA: NIE ZABIERAJCIE NAM RZEŹB!

remoncie ul. Bystrzyckiej
WAŁBRZYCH: ULICA BYSTRZYCKA - DŁUŻEJ I DROŻEJ, ALE PORZĄDNIE (FOTO)
ZAMKNIĘCIE UL. BYSTRZYCKIEJ - UWAGA NA UTRUDNIENIA
UL. BYSTRZYCKA - BĘDĄ UTRUDNIENIA. KIEDY KONIEC REMONTU?
BYSTRZYCKA OTWARTA - NIEOTWARTA

BYSTRZYCKA - CZY BĘDZIE W TERMINIE? (FOTO)

Tekst i foto: Magdalena Sakowska