Bolesławiecki Patrol Saperski sprawdza krzeszowski kompleks. Służby zobowiązały się do przeprowadzenia szczegółowych prac saperskich obejmujących cały teren krzeszowskiego sanktuarium. W czasie prac służb turystów i pielgrzymów czekają w związku z tym utrudnienia.

Dwa miesiące temu na terenie krzeszowskiego opactwa została znaleziona broń z czasów II wojny światowej. Na miejsce wezwany został patrol saperski, który w pobliżu znalazł dodatkowo radziecki granat. Krzeszów odwiedza rocznie ponad 120 tys. turystów i pielgrzymów, dlatego Patrol Saperski z Bolesławca zobowiązał się do przeprowadzenia szczegółowych prac saperskich obejmujących cały teren krzeszowskiego sanktuarium.



Prace trwają od 15 maja, prowadzi je siedmioosobowy zespół saperski na 3 dni zakwaterowany w Pocysterskim Zespole Klasztornym w Krzeszowie, na miejscu pojawiły się specjalne wozy, w których magazynowane są niebezpieczne znaleziska. - W dniu wczorajszym przed bazyliką znaleziona została część niemieckiego karabinu - najprawdopodobniej zamek z iglicą. Na dzisiejszy dzień zaplanowane są do sprawdzenia okolice klasztoru, oraz teren przy Mauzoleum Piastów Śląskich - wyjaśnia Jacek Trybuła, rzecznik prasowy kompleksu.



Krzeszów ma bardzo bogatą historię, a klasztor był miejscem wielu zdarzeń podczas II wojny światowej, był tutaj szpital polowy, a w jednym z kościołów ukryta została niemiecka "Berlinka" - czyli jeden z największych i najbardziej tajnych hitlerowskich depozytów.

Fundacja "Europejska Perła Baroku" informuje, że w związku z prowadzonymi pracami do 17 maja mogą pojawić się utrudnienia w ruchu turystyczno-pielgrzymkowym. Prace saperów mają na celu zapewnienie stu procentowego bezpieczeństwa dla odwiedzających zespół klasztorny.

Zobacz też:
KRZESZÓW: RUSZYŁA NAPRAWA USZKODZONEGO DACHU BAZYLIKI
ORKAN GRZEGORZ USZKODZIŁ CENNĄ ZABYTKOWĄ BAZYLIKĘ [FOTO]

SAPERZY JADĄ DO BAZYLIKI W KRZESZOWIE



opr. ELW
Foto: Jacek Trybuła