Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że jeśli policjanci ścigają radiowozem na sygnale kogoś, kto mógł popełnić przestępstwo albo wykroczenie, to ten ktoś też ucieka samochodem. Jak się okazało - nie zawsze.


Cała historia wydarzyła się we wtorek 14 listopada około godz. 19.30 na jednej z ulic w Marciszowie. Funkcjonariusze Referatu Ruchu Drogowego KPP w Kamiennej Górze zauważyli jadącego rowerzystę, który nie posiadał wymaganego oświetlenia. Postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej, jednak pomimo wyraźnego sygnału świetlnego oraz dźwiękowego do zatrzymania się, mężczyzna kontynuował jazdę... omijając pieszych, jadąc prawą i lewą stroną drogi. Po krótkim pościgu 26-latek zatrzymał się - dopiero gdy policjanci zajechali mu drogę radiowozem. Wtedy znowu naruszył prawo, był wulgarny i agresywny wobec nich.

Jak się okazało, mężczyzna jechał rowerem w stanie nietrzeźwości, mając 1,5 promila alkoholu w organizmie. Z uwagi na swoje zachowanie oraz brak stałego miejsca zamieszkania został osadzony w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych w KPP Kamienna Góra.

Czytaj też:
WAŁBRZYCH: MIAŁ 3 PROMILE I OCHOTĘ NA PRZEJAŻDŻKĘ ROWEREM
POTRĄCONY 13-LATEK I NIETRZEŹWI ROWERZYŚCI
POLICJA WAŁBRZYCH - KOLEJNI NIETRZEŹWI ROWERZYŚCI

Opr. MS
Foto: Elżbieta Węgrzyn