Dziewczynka potrącona przez spłoszone konie trafiła nieprzytomna do szpitala z obrażeniami głowy. Policja przesłuchuje wszystkich uczestników obozu jeździeckiego.


Wszystkie dzieci, które uczestniczą w obozie jeździeckim w miejscowości Dębrznik koło Kamiennej Góry zostaną przesłuchane przez policję, co ma pomóc w naświetleniu okoliczności zdarzenia, do którego doszło w stajni ośrodka w sobotę 7 lipca około godz. 17.00.

- Grupka dzieci weszła do stajni, żeby przygotować konie do jazdy. W pewnym momencie z nieznanych dotąd przyczyn dwa konie spłoszyły się i pobiegły w stronę drzwi, a dziesięciolatka znalazła się na ich drodze. Nieprzytomną dziewczynkę śmigłowiec przetransportował do Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. W tej chwili policja wyjaśnia okoliczności wypadku, wykonano oględziny miejsca i przesłuchano już wszystkich dorosłych pracowników ośrodka, byli trzeźwi - relacjonuje aspirant Grzegorz Szewczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.

Na obozie jeździeckim przebywa jedenaścioro dzieci.

Czytaj też:
KONRADÓW: 12-LATKA WSPIĘŁA SIĘ NA SZYB TYTUS. URATOWALI JĄ 16-LATKOWIE
13-LATEK WPADŁ DO STUDNI
19-LATKA WPADŁA DO PIWNICY MAUZOLEUM
GROŹNY WYPADEK W RUINACH FABRYKI PORCELANY
2-LATEK UTKNĄŁ W STUDZIENCE
KOŃ WPADŁ DO KANAŁU

Opr. MS
Foto: ilustracyjne