W 16. kolejce Ekstraligi piłkarki AZS PWSZ czeka trudny sprawdzian. Do Wałbrzycha zawita lider tabeli i obrońca tytułu - Medyk Konin.

W sobotę, 17 marca o godz. 11 AZS PWSZ Wałbrzych zmierzy się na stadionie przy ul. Ratuszowej aktualnym mistrzem Polski i regularnym uczestnikiem Ligi Mistrzyń, Medykiem Konin.

AZS PWSZ zajmuje aktualnie czwarte miejsce w tabeli rozgrywek, tracąc cztery punkty do Czarnych Sosnowiec (3. miejsce), jedenaście do Górnika Łęczna (wicelider) oraz trzynaście do Medyka. Co ciekawe, wałbrzyszanki wszystkie zespoły z czołówki wiosną podejmą w Wałbrzychu.

Na początek starcie z Medykiem. Jesienią w Koninie doszło do szalonego meczu. Nasz zespół przegrywał do przerwy już 0:4, ale po zmianie stron strzelił trzy bramki i do końca walczył o remis, Ostatecznie AZS przegrał 3:4, a gole dla wałbrzyskiego klubu strzelały Anna Rędzia (71), Julita Głąb (75) oraz Dominika Dereń (80).



Medyk wygrał 14 z 15 ligowych meczów w tym sezonie, a od 2014 roku nieprzerwanie sięga po złoty medal mistrzostw Polski. W ostatniej szerokiej kadrze reprezentacji Polski na turniej towarzyski w Turcji znalazły się cztery piłkarki z Konina (Sandra Sałata, Nikol Kaletka, Patrycja Balcerzak, Natalia Chudzik) - AZS reprezentowała jedynie Jolanta Siwińska. Wspomniana Balcerzak to wiceliderka klasyfikacji strzelczyń (12 bramek). Trzeciej strzelczyni ligi, Liliany Kostowej, w Medyku już nie ma, bo w styczniu przeniosła się do włoskiej Verony z Serie A.

Symbolem klubu z Konina jest kapitan Anna Gawrońska. 38-letnia wielokrotna reprezentantka Polski to najstarsza zawodniczka ligi. Ekipa Romana Jaszczaka jest najstarszą drużyną ligi, ale ze śr. jedynie niecałych 24 lat.

W ostatniej kolejce Gawrońska otworzyła wynik w wygranym ligowym meczu z AZS Wrocław 4:0. Z powodu złego stanu murawy w Koninie mecz rozegrano w oddalonym o ok. 70 km Jarocinie.

Wałbrzyszanki w 15. kolejce wygrały minimalnie wyazdową potyczkę ze Sportową Czwórką Radom 1:0, po kolu samobójczym w drugiej połowie. Od początku sezonu trener Kamil Jasiński może narzekać na problemy zdrowotne swoich piłkarek. Nie inaczej było w Radomiu, gdzie zabrakło trzech zawodniczek z wyjściowego składu.

Czytaj także:

SKROMNY START AZS-U