We wtorek, 15 sierpnia (Święto Wojska Polskiego) Miners Krause Wałbrzych rozpoczną debiutancki sezon w PLFA-8. Na stadionie przy ul. Ratuszowej o 11:30 zagrają z Bielawą Snakes, a o 13:30 podejmą Wizards Opole. Poprosiliśmy zawodników Miners o komentarz przed startem rozgrywek.

W czerwcowym Super Meczu z niemieckim Phantoms Freiberg skrzydłowy (Wide Receiver) Michał Borzemski zdobył trzy punkty. Jeden po udanym kopnięciu w kierunku bramki, po przyłożeniu Kuby Tabaszewskiego, dwa kolejne po własnym przyłożeniu, w akcji specjalnej po punktach zdobytych przez Krystiana Rolkę.

Borzemskiego zapytaliśmy, czy Miners obawiają się starcia z bardziej doświadczonymi Wizards, którzy już rok temu debiutowali w lidze, wychodząc nawet z grupy:

- Czy się obawiamy ? Tak bym tego nie nazwał. Czujemy respekt, bo to drużyna, która już kilka sezonów gra w PLFA. Z pewnością jesteśmy mocno skoncentrowani na każdym przeciwniku. Przygotowujemy się do ligi długi czas, tak naprawdę jedyne czego nam brakuje, to doświadczenia na arenie futbolowej. Zagraliśmy wprawdzie dwa Super Mecze, w tym jeden przy pełnych trybunach, ale jednak to były sparingi. Z wyników jesteśmy zadowoleni, bo oba były wygrane, aczkolwiek prawdziwa walka o punkty dopiero się zaczyna i rządzi się swoimi prawami. Niejednokrotnie jedna porażka może zadecydować o "być albo nie być" w dalszych rozgrywkach. Z taką presją przyjdzie nam się zmierzyć już 15 sierpnia. Między innymi mecz z Wizards będzie tym spotkaniem, w którym musimy się wznieść na wyżyny swoich umiejętności. Zespół mamy kompletny, dzięki reżimowi treningowemu potrafimy grać futbol zarówno siłowy jak i techniczny co będzie naszym największym atutem. Myślę, że właśnie drużyny, z którymi przyjdzie nam się mierzyć, podchodzić będą do spotkań z obawą, ponieważ wiele o nas dobrego słyszeli, lecz nie wiedzą jak gramy.



Michał Borzemski, numer 83

Bojowo nastawiony jest także wspomniany wyżej Krystian Rolka (na zdjęciu u góry), MVP Super Meczu z Phantoms Freiberg, autor kapitalnego przyłożenia po przejęciu piłki i długim, ok. 80-jardowym biegu w kierunku pola punktowego. Zapytaliśmy go o nastroje przed pierwszym meczem, z Bielawą Snakes:

- Ten mecz będzie dla nas jednym z najcięższych. Grają tam dobrzy zawodnicy ze sporym doświadczeniem boiskowym. Chodź nie jesteśmy stawiani jako faworyci to już dwukrotnie udało nam się udowodnić że potrafimy stanąć na wysokości zadania i pokonać silniejszych rywali. Liczę na zacięte i emocjonujące spotkanie zakończone kolejnym sukcesem naszej drużyny.


Triston McCathern (w środku)

Co może być kluczem do pokonania kolejnych rywali? Zapytaliśmy o to Tristona McCatherna, trenera ofensywy Miners:

- Wydaje mi się, że nasz zespół musi być cały czas skoncentrowany. Każdy z chłopaków, bez względu na pozycje, musi trzymać się założeń taktycznych, rozumieć swoją role oraz zadania na boisku. Wygra ten zespół,, który popełni mniej błędów.

Prypomnijmy, że Miners Krause Wałbrzych mają za sobą trzy oficjalne mecze sparingowe – wszystkie wygrane. Nasi pokonali Jaguars Kąty Wrocławskie 34:6, Ułanów Barlinek 60:8 oraz wspomniany niemiecki Phantoms Freiberg 15:7 na oczach 3,5 tys. widzów.

 
Czytaj więcej:

WIZARDS OPOLE: CZARODZIEJE POSTRASZĄ GÓRNIKÓW?

NA POCZĄTEK U SIEBIE

MINERS ZDODYWAJĄ SERCA WAŁBRZYSZAN