Wyjaśniła się przyszłość środkowego Górnika.

Tomasz Krzywdziński przedłużył kontrakt z Górnikiem Trans.eu Wałbrzych i tym samym będzie miał okazję ponownie sprawdzić się w 1. lidze.  

Ostatni raz środkowy występował na tym szczeblu rozgrywkowym w sezonie 2014/15, grając w rodzinnym mieście w barwach Astorii Bydgoszcz. W mieście nad Brdą był jedynie zmiennikiem, wystąpił w 28 meczach, ale na parkiecie spędzał śr. tylko 12.2 min i notował 3.3 pkt.

Przed dołączeniem latem 2017 roku do Górnika Krzywdziński był jedynie zmiennikiem w faworycie grupy A 2. ligi, czyli w ekipie Decki Pelplin (śr. 16 min, 6.6 pkt). Transfer chuderlawego i niezbyt wysokiego jak na centra (202 cm) koszykarza nie wzbudził w kibicach wielkiego entuzjazmu.

W Wałbrzychu 23-latek szybko jednak znalazł wspólny język z nowymi kolegami z drużyny. Jego waleczność, agresja w obronie oraz niezwykła mobilność i wszechstronność w ataku (obok akcji pick&roll trafiał także za trzy) walnie przyczyniły się do wygrania przez biało-niebieskich swojej grupy. O ile w Górniku trudno było wskazać lidera, to wysiłek Krzywdzińskiego po obu stronach parkietu został doceniony przez szkoleniowców rywali, którzy wybrali go do najlepszej piątki rozgrywek w grupie D.

Problemy zdrowotne w playoffs nie pozwoliły mu zachwycać swoją grą w końcówce rozgrywek (w czterech ostatnich spotkaniach grał poniżej możliwości), ale nie zmienia to faktu, że zatrzymanie walczaka z Bydgoszczy na wałbrzyskim pokładzie to bardzo dobra informacja. W sezonie 2017/18 Tomek rozegrał w barwach Górnika 38 spotkań, notując śr. 12.8 pkt, 7 zb i 2 as (58% skuteczność za 2).

Górnik zachował trzon składu z ostatniego sezonu. Koszykarze wciąż chcą uczestniczyć w projekcie trenera Marcina Radomskiego, co każe sądzić, że dużą rolę w sukcesie Górnika odegrała atmosfera wewnątrz drużyny. Zawodnicy, którzy stanowili o sile klubu w 2. lidze, którzy wywalczyli awans, dostaną szansę na zapleczu ekstraklasy. Mowa o Rafale Glapińskim, Bartłomieju Ratajczaku, Damianie Durskim, Hubercie Kruszczyńskim, Krzysztofie Spale i wspomnianym Krzywdzińskim. W siedmioosobowej grupy w największej mierze odpowiedzialnej za awans do 1. ligi klub oficjalnie nie potwierdził jeszcze obecności w składzie na nowe rozgrywki Marcina Wróbla.  

Przedłużenie kontraktu Krzywdzińskiego oznacza, że Duet KK pozostał pod Chełmcem w komplecie! O duecie pisaliśmy w trakcie sezonu tutaj.