W 4. kolejce Górnika Trans.eu Wałbrzych czeka spotkanie ze starymi znajomymi.

9 stycznia 2010 roku Górnik odniósł niezwykle ważne zwycięstwo w 1.lidze, choć na czternaście sekund przed końcową syreną przegrywał różnicą czterech punktów. Wałbrzyszanie pokonali AZS Politechnikę Warszawa 101:100, a w ostatniej sekundzie szalę na korzyść biało-niebieskich przechylił niezawodny Krzysztof Jakóbczyk. Dla AZS-u 30 punktów zanotował Michał Jankowski, z czego aż 18 w drugiej kwarcie, czyli tyle, co cała ekipa Górnika.

Minęło niemal osiem lat. Jankowski ma obecnie tyle lat, co punktów w meczu z 2010 roku. Właśnie wrócił w rodzinne strony, wzmacniając AZS Częstochowa, naszego sobotniego rywala. Za Jankowskim kilka solidnych lat gry w Ekstraklasie (Polonia 2011 Warszawa, Start Gdynia, Turów, Polski Cukier, Śląsk, Start Lublin), a doświadczenie z tego okresu przekłada się na jego statystyki w Częstochowie. W trzech meczach tego sezonu zaliczał śr. 26 pkt, 8 zb, 4 as, 65% skuteczności za 2 i 43% za 3.

AZS zgłosił aż 21 graczy do rozgrywek – 12 z nich ma 18 lub mniej lat. O postawie częstochowian decydują jednak starsi: wspomniany Jankowski (nr 7 na koszulce) oraz 38-letni Tomasz Nogalski, który w przeszłości wielokrotnie rywalizował z Górnikiem w 1. Lidze, jeszcze jako gracz Tytana Częstochowa. Dawny OSiR pamiętają także inni, rozgrywający Michał Orlikowski (Akademickie Mistrzostwa Polski) i grający ogony Maciej Koćma (półfinał MP U-16 w 2013). Na ławce trenerskiej beniaminka zasiadł z kolei Dariusz Szynkiel, boiskowy kolega Nogalskiego z dawnych lat (i doskonale znanego zarówno pod Jasną Górą, jak Chełmcem Michała Sarana).

AZS, podobnie jak Górnik, wygrał dwa z trzech spotkań. Na inaugurację przegrał nieznacznie w Nowej Soli, później pokonał na wyjeździe 83:78 Sudety i dość wysoko MKS Otmuchów u siebie.

Górnik ponownie będzie liczył na swoją żelazną szóstkę (Krzywdziński, Wróbel, Durski, Kruszczyński, Glapiński i Ratajczak z ławki), która nie zawiodła w Nowej Soli, w komplecie kończąc mecz z dwucyfrową zdobyczą punktową. Ambitna drużyna Marcina Radomskiego zrobi wszystko, co w jej mocy by uprzykrzyć Jankowskiemu i spółce sentymentalną wizytę w hali przy ul. Wysockiego. Czy im się to uda? Zapraszamy na mecz już w sobotę, 14 października o godz. 16:30 (Hala Wałbrzyskich Mistrzów).

Bilety w cenie 10 zł i 3 zł (ulgowy) w dniu meczu oraz 7 zł i 3 zł (ulgowy) w przedsprzedaży w siedzibie klubu (Hala Wałbrzyskich Mistrzów, ul. Wysockiego, poziom -1).

Czytaj także:

KOSZYKARZE NA POMOC KONIOM