Sobieski Oława pozostał niepokonany w 3. lidze dolnośląskiej, ale zwycięstwo z Chełmcem nie przyszło mu łatwo. Po emocjonującym spotkaniu wałbrzyszanki uległy 1:3, ale urwały rywalkom jednego seta, co nie udało się w tym sezonie nikomu.

Gdy Izabela Groń została zatrzymana w ataku blokiem, Sobieski prowadził w pierwszym secie już 19:13. Sygnał do odrabiania strat dały kolejnymi punktami Natalia Sławińska oraz Aleksandra Lupa. Chełmiec gonił wynik, z 17:21 zrobiło się 24:24. Więcej zimnej krwi w decydującym momencie zachował jednak lider z Oławy.

W drugim secie ponownie trwała wymiana „cios za cios”. Po stronie gospodarzy kilka punktów z pola zagrywki zdobyła Paulina Kądziołka. Mocniejsze w ataku były jednak rywalki, choć nasz zespół ofiarnie grał w obronie. Z 16:15 dla gości szybko zrobiło się 20:16 i większych emocji w tej partii już nie mieliśmy.

W trzeciej odsłonie ze stanu 11:11 zrobiło się 15:12, dzięki asowi serwisowemu Karoliny Nowak oraz punktami z ataku skutecznej Oli Lupy. Gdy jedna z zawodniczek Sobieskiego uderzyła w siatkę, Chełmiec prowadził już 21:17. Trener gości poprosił o przerwę, ale ta już niewiele zmieniła. Po ataku Lupy rywalki usiłowały blokować, ale posłały piłkę w aut. Pierwszy przegrany przez Sobieskiego set w tym sezonie stał się faktem.

W czwartej partii emocji nie brakowało. Po zagrywce Magdaleny Zdebskiej będący na fali po wygranej w trzecim secie Chełmiec prowadził 10:5. Później gra się wyrównała. Po tym, jak Lupa natknęła się na blok rywalek, Sobieski objął prowadzenie 18:17, a trener Jacek Kurzawiński poprosił o przerwę na żądanie. W końcowej fazie seta nie zabrakło kontrowersji, gdy w ocenie sędziego siatki dotknęła Martyna Urbanowska (19:21). Po chwili poirytowana pracą sędziego była Aleksandra Kępska. Libero gości otrzymała czerwoną kartkę, co kosztowało jej drużynę stratę punktu na 22:22. Sobieski ponownie jednak wyszedł z opresji obronną ręką.

Spotkanie Chełmca z Sobieskim trzymało w napięciu, kibice oglądali bardzo długie wymiany, a ofiarności w ratowaniu piłki nie brakowało ani gospodarzom, ani gościom. W wałbrzyskiej ekipie wyróżniła się niezwykle pewna na przyjęciu Paulina Szymańska, bardzo dobre momenty miała także atakująca Ola Lupa. W ekipie Chełmca funkcjonował również podwójny blok duetu Julia Rzeczycka-Lupa. Sobieski miał za to przewagę fizyczną, a MVP meczu została niezmordowana Marta Okruszko (nr 18).

Chełmiec Wodociągi Wałbrzych – Sobieski Oława 1:3 (24:26, 19:25, 25:20, 23:25)

Chełmiec:  5. Julia Rzeczycka (S), 14. Martyna Urbanowska (S), 7. Paulina Kądziołka (R), 2. Aleksandra Lupa (A), 15. Natalia Sławińska (P), 10. Magdalena Zdebska (P, kpt), 16. Paulina Szymańska (L) oraz 6. Judyta Rzeczycka (S), 11. Paulina Groń (R),3.  Izabela Groń (A), 12. Karolina Nowak (P).

S – środkowa, R – rozgrywająca, P – przyjmująca, A – atakująca, L- libero.

Czytaj także:

KILOMETRÓWKA SZYMAŃSKIEJ. SZALONY WEEKEND LIBERO CHEŁMCA!

NOWA TOŻSAMOŚĆ CHEŁMCA. POWALCZĄ O AWANS?