Będzie - jeśli uda się pozyskać fundusze, to na pewno ruszą prace, przynajmniej projektowe. A potrzebne są ogromne pieniądze, dyrektor Wałbrzyskiego Ośrodka Kultury jest jednak dobrej myśli. Chciałby, żeby na Piaskowej Górze powstało coś naprawdę wyjątkowego. Kino, ogród, szkło, nowoczesna technologia, wykorzystanie napowietrznych przestrzeni... i nie tylko.


Kino na Piaskowej Górze - co w planie?

Niestety, na remont potrzeba ogromnych pieniędzy – 5, a nawet 7 milionów złotych. Potrzebne są fundusze zewnętrzne, o które będzie się starało miasto Wałbrzych. Takie fundusze mogą być przekazane wyłącznie na cel edukacyjny, na pewno nie komercyjny. Ale to nie oznacza, że będzie nudno.


- Chcemy pokazywać kino ambitne, najlepsze produkcje europejskie i światowe, jakie kiedykolwiek powstały. Ale myślimy też o ofercie dla szkół, o przedstawianiu lektur w taki sposób, że do pewnego momentu wyświetlana jest ekranizacja, a potem wchodzą aktorzy na żywo – dzieli się planami Jarosław Buzarewicz.

Pracownikom WOK-u marzy się kinowy ekran ledowy najnowszej generacji, którego produkcja dopiero rusza w Korei Południowej, bezszwowy, taki jak telewizor. A potrzebny byłby sporych rozmiarów, 7,5 na 4 metry. Czy to marzenie jest realne? - Samsung Polska zaczął pytać bezpośrednio producenta, jeszcze nie ma takiego w Europie, jakość, możliwość interakcji, jakiej jeszcze nikt nie widział, co najmniej 4K. Taki ekran sam może służyć jako tło, scenografia przedstawień – opisuje Rafał Ślipek. A że w planach są też transmisje koncertów - na przykład, możemy się poczuć, jakbyśmy byli na sali czy na stadionie. Może się okazać, że nie jest to całkiem niemożliwe, bo drogie obecnie rozwiązanie z roku na rok będzie coraz tańsze.

- Szukamy programu edukacja plus technologia, szukamy z Ratuszem pomysłu na dobry grant – dodaje Jarosław Buzarewicz. Oczywiście, taki grant będzie musiał zawierać elementy ekologii – i to w dużym zakresie. Na pewno w grę będzie wchodziła instalacja fotowoltaiczna, produkująca prąd na potrzeby budynku – dach jest spory, zmieści się. Właśnie dachy i balkony kina oraz pobliskiej siedziby WOK-u można zagospodarować, połączyć oba budynki przejściem w powietrzu, urządzić kawiarenki i oazy zieleni, miejsca widokowe. I w ten sposób powstałaby nad "Manhattanem" zielona przestrzeń odpoczynku, której brakuje w ścisłym centrum Piaskowej Góry.


- Między budynkami jest plac o wymiarach 11,5 na 127 metrów, który również można byłoby odkupić i połączyć oba obiekty. Chcielibyśmy to zadaszyć, marzy nam się duże, oszklone atrium, a w nim kawiarnia i kino plenerowe, to wszystko plus najnowsze technologie pozyskujące energię. To miejsce jest bardzo dobrze naświetlone. Ale trzeba będzie teraz opracować nowy projekt i pomyśleć w najbliższych miesiącach o źródłach finansowania. Zdajemy sobie sprawę, że powstanie kina to kwestia najbliższych lat, ale wierzymy, że będzie to możliwe na 25-lecie WOK-u – ma nadzieję dyrektor placówki. A ten jubileusz przypadnie w 2022 roku. Oczywiście, jest wiele palących kwestii do rozwiązania. Na przykład parkingi.

Przypomnijmy – kino "Piaskownica", bo tak się roboczo nazywa odkupiony rok temu przez miasto Wałbrzych obiekt, miałby zostać wyposażony w nowoczesną salę wielofunkcyjną, w której mogłyby się odbywać i projekcje, i koncerty, a także pokazy czy warsztaty. Sala otworzyłaby WOK-owi możliwość pokazywania wielkich wydarzeń kulturalnych na dużym ekranie, na przykład retransmisji, a nawet transmisji na żywo koncertu rockowego na jakimś europejskim stadionie czy wernisażu nowej wystawy paryskiego czy londyńskiego muzeum. Byłyby też możliwe retransmisje ważnych wydarzeń kulturalnych w Polsce – premier oper, koncertów, spektakli. W koncepcji przewidziano pakiety dla dzieci, młodzieży, czy seniorów.

Więcej na temat projektu zagospodarowania obiektu: PIASKOWA GÓRA – BĘDZIE KINO PIASKOWNICA: JAKIE SĄ PLANY?


Kino na Piaskowej Górze działało krótko i nie przynosiło zysków, mimo, że były w nim pokazy zorganizowane i wynajmowała je podczas swoich wydarzeń między innymi Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, kiedy jej siedziba znajdowała się jeszcze przy ul. Westerplatte. Po 2007 roku zamknięto je i przez 23 miesiące nowy właściciel remontował je przekształcając w lokal rozrywkowy, jednak prace zostały zarzucone z powodu kosztów. O przejęcie sali kinowej od dawna zabiegali radni i mieszkańcy Piaskowej Góry. W końcu miasto kupiło ją równo rok temu za 1 250 000 zł i teraz będzie wymagała gruntownej renowacji. Wybudowana kilka dekad temu sala jest archaiczna w zestawieniu z dzisiejszymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa imprez masowych.



Czytaj też:

PIASKOWA GÓRA - JUŻ WIELKIE OTWARCIE I KINO KUPIONE (FOTO)
PIASKOWA GÓRA: WAŻĄ SIĘ LOSY KINA


Tekst i foto: Magdalena Sakowska