W pierwszy prawdziwie ciepły weekend przedwiośnia zapytaliśmy Krzysztofa Żarkowskiego, przyrodnika i fotografa przyrody o to, gdzie wypatrywać oznak wiosny i co w tej wyjątkowej porze można zaobserwować w świecie roślinnym i zwierzęcym w okolicach Wałbrzycha. Kiedy przylecą bociany i jak zawiesić dziuplakom budkę lęgową? Na to i inne pytania odpowiedział pasjonat.

Ptasie migracje

- Symptomów wiosny już można sporo zaobserwować. Pojawiły się już przebiśniegi najpierw w okolicy Świebodzic i Świdnicy oraz w tych niższych położeniach, gdzie nie ma już śniegu. To jedna z pierwszych roślinnych oznak początku wiosny. Z "ptasich symptomów" wiosny pojawiły się już skowronki, widziałem je już nawet w Rybnicy Leśnej, a także w okolicach Strugi - wylicza Krzysztof Żarkowski, którego czujnemu wzrokowi nie umkną przyrodnicze ciekawostki.

Migracja skowronków z południa to najlepsza oznaka nadchodzących cieplejszych dni, zaś do odlotu na północ szykują się zimujące u nas, m.in. myszołowy włochate, drzemliki i śnieguły, które pan Krzysztof obserwował m.in. w okolicach Świdnicy. Pożegnamy też gile i jemiołuszki... tych ostatnich w tym roku nie było u nas zbyt wiele. Ich miejsce zajmą ptaki, które u nas gniazdują i wychowują pisklęta. Powoli pojawiają się ona na naszym terenie i odpoczywają przed dalszym lotem lub szukają już dla siebie miejsca. - Widziałem już na ul. Uczniowskiej czajki i skowronki. Za chwilę pojawią się pierwiosnki... mam na myśli ptaki noszące tę samą nazwę co kwiaty. Wydają one charakterystyczne odgłosy (w angielskim (chiffchaff), w niemieckim (Zilpzalp)). One już według Kartoteki Fauny Śląska są w regionie obserwowane, zaobserwowałem też pierwsze osobniki kląskawki, które pojawiły się wyjątkowo wcześnie - objaśnia pasjonat ornitologii.

Jak rozpoznać śpiew

pierwiosnka


skowronka


kląskawki


Łąkowe i leśne cuda

Pan Krzysztof sfotografował też nie jedno urokliwie kwitnące miejsce wiosną. Poza tradycyjnymi śnieżycami, zawilcami i pierwiosnkami na ziemi wałbrzyskiej można w pełni wiosny spotkać kwietne łąki. - Nazwałbym je storczykowo-pełnikowymi. Wysyp kwiatów będzie zauważalny w maju, kiedy będą kwitły wiosenne kaczeńce i pełniki europejskie. Obserwowałem je m.in. w okolicach Glinna, Walimia, Jedliny-Zdroju i Rybnicy Leśnej. Powszechnym wiosennym kwiatem naszego regionu jest też śnieżyca wiosenna, jej pierwsze kwiaty pojawiają się tuż za przebiśniegami w wilgotniejszych połaciach lasu - opowiada fotograf przyrody. Można je spotkać w Książańskim parku Krajobrazowym, w okolicach Sokołowska i Lesistej Wielkiej. Ich wysyp spodziewany jest jeszcze w marcu.


Przed nimi pojawiają się piękne ciemnoróżowe kwiaty wawrzynka wilczełyko. Pięknie pachną i kwitną nim rośliny wypuszczą liście. To takie barwne rajskie plamy we wciąż szarym pozimowym otoczeniu. One już kwitną w całym regionie w żyźniejszych partiach lasu.       
Wiosną pan Krzysztof lubi fotografować pełniki europejskie. - To moim zdaniem najbardziej fotogeniczny wiosenny kwiat u nas na Przedgórzu, w Górach Wałbrzyskich, czy Kamiennych i z nich słyniemy. Wkrótce pojawią się też urodziwe żywce.
Ukwiecone łąki potrafią zachwycić nawet największego mieszczucha. Ze zwierząt Żarkowski wybiera każdej wiosny bociany czarne i sympatyczne sóweczki oraz włochatki. Bez ich obecności i nowych zdjęć tych ptaków nie wyobraża sobie wiosny w regionie wałbrzyskim.


Zwierzęta zmieniają szatę

Leśni mieszkańcy regionu obecnie intensywnie żerują i szykują się do zmiany gęstego zimowego futra na "lżejsze obranie". Proces ten zacznie się lada moment wraz z nadejściem ocieplenia. - Zwierzęta linieją - zmieniają sierść z sukni zimowej na letnią, lżejszą i mniej chroniącą termicznie. To proces wieloetapowy, sierść będzie zmieniana stopniowo u dzików, muflonów i saren - zaznacza nasz ekspert.
Na narodziny naszych leśnych ssaków jeszcze przyjdzie nam poczekać do pełnej wiosny. Pierwsze muflony rodzą się w Książańskim Parku Krajobrazowym na przełomie marca i kwietnia. - Aura ostatnich tygodni była zimna, więc wszystko jest w tym roku spóźnione - dodaje Żarkowski.


Bociany, sowie zaloty i pustułki

Bocianów jeszcze u nas nie zaobserwowano, wedle wiedzy pana Krzysztofa na ich przylot do regionu nie trzeba będzie długo czekać. - Myślę, że po 15 marca zaczną się pojawiać bociany czarne, ten nasz sławetny z Rybnicy przyleci zapewne na lęg po 20 marca lub nawet na początku kwietnia. Bociany białe miały kiedyś gniazdo na Poniatowie, teraz pozostało jeszcze w Mieroszowie - zapowiada fotograf przyrody.


Pod nieobecność bocianów w najlepsze trwają sowie zaloty. - Przejawiają one teraz dużą aktywność, mają gody i odzywają się regularnie. Byłem ostatnio na obserwacji sóweczek, ale w miejscach gdzie sporo jeszcze śniegu ich aktywność jest słaba. Za to w niżej położonych miejscach można zaobserwować zaloty puszczyków, sów uszatych i puchaczy. Odzywają się w związku z wiosną - opowiada przyrodnik.
Na kominie PEC-u nie pojawiły się kolejne sokoły wędrowne, ale prawdopodobnie lokalizację ponownie wykorzystają pustułki. - One teraz pilnują terenów lęgowych na Podzamczu, Piaskowej Górze, czy w Śródmieściu, a zajmą je w kwietniu. Wówczas też zaczną się lęgi i lokatorów PEC-u będzie można, jak w ubiegłym roku, obserwować na żywo przez kamerę, która od marca ma zostać uruchomiona - wyjaśnia Żarkowski. Zapraszamy zatem do obserwowania ich życia prywatnego.  


Daszek dla ptaszka

Gdybyśmy chcieli zaprosić do własnego ogrodu dziuplaki, jak sikory, czy szpaki może przygotować budkę lęgową samodzielnie, najlepiej w towarzystwie i z pomocą dzieci. Można też zamówić gotową, fachowo wykonaną budkę w internecie. Na serwisach aukcyjnych takich nie brak. - Niektórzy uważają, że budki można wieszać przez cały rok, najlepiej jednak zrobić to w okresie zimy ponieważ ptaki przed lęgiem wykorzystują je jako budki noclegowe. Sikorki śpią w nich i przyzwyczajają się do miejsca, zwłaszcza jeśli w pobliżu jest karmnik i potem wysiadują w nich lęgi - radzi przyrodnik. Im szybciej powiesimy budkę, tym lepiej. Z późniejszych budek chętnie korzystają m.in. szpaki, które wychowują u nas więcej lęgów.
By ptaki i ich młode były bezpieczne budkę trzeba powiesić przynajmniej 2-3 metry nad ziemią. Te niższe (powyżej 1,5 m) trzeba zabezpieczyć kołnierzem z blachy lub tworzywa sztucznego zapewniającym niemożność dostania się do lęgu drapieżnych kun, czy kotów. Kuny są bardzo skoczne i potrafią skoczyć na wys. 1,5 m, by dobrać się do łakomego kąska. Zabezpieczony tą zaporą pień daje bezpieczeństwo i gwarantuje widok ptasich współlokatorów i ich dzieci.
Budek nie można wieszać na nasłonecznionej, południowej, stronie drzewa by lęg ptasi się nie przegrzewał. Ptakom służy cień i spokój.
Przed nowym zasiedleniem, jeszcze zimą budki lęgowe już używane trzeba czyścić, by dobrze służyły naszym pierzastym przyjaciołom oraz zdrowiu ich dzieci. - Obowiązkiem jest zimowe czyszczenie starych budek lęgowych z całej ich zawartości, by ptakom nie zagroziły owady i pasożyty. Czyszczenie należy przeprowadzić w rękawiczkach i maseczce by uniknąć chorób odzwierzęcych - dodaje Żarkowski.


Fotograf przyrody
OKIEM FOTOGRAFA PRZYRODY: OPOWIADA KRZYSZTOF ŻARKOWSKI
NAGRODZONY FOTOGRAF WYJEŻDŻA W ALPY

WAŁBRZYCH: ZA ZDJĘCIE MUFLONÓW BILET DO SZWAJCARII

Czytaj też:

BOCIAN BIAŁY MA TU SWOJE STOŁÓWKI
CIETRZEW ZADOMOWI SIĘ W NASZYCH LASACH?

CZESKA SOKOLICA CHCIAŁA ZAMIESZKAĆ NA KOMINIE PEC-U
PODZAMCZE MA PUSTUŁKI - DZICY LOKATORZY OBSERWOWANI
WAŁBRZYCH NA PTAK - ZADBALI O SKRZYDLATYCH MIESZKAŃCÓW
NAJWIĘKSI SKRZYDLACI MIESZKAŃCY NASZEGO REGIONU (FOTO)

PIASKOWA GÓRA: MAMY CZTERY PISKLAKI (FOTO)
GNIAZDO NA KOMINIE PEC-U MA JUŻ LOKATORÓW [FOTO]
SOKOŁY WĘDROWNE NA KOMINIE PEC: BĘDZIE JE MOŻNA PODGLĄDAĆ

PODZAMCZE: NIE TYLKO WAŁBRZYSZANIE SPĘDZAJĄ TU NOC
BĘDĄ PRZYLATYWAĆ, JEŚLI JE UGOŚCIMY

Akcje i wydarzenia z udziałem KRZYSZTOFA ŻARKOWSKIEGO




Elżbieta Węgrzyn

fot. użyczone przez Krzysztofa Żarkowskiego
- Szpak z Podzamcza
- wawrzynek wilczełyko
- śnieżyce wiosenne
- krokusy z Sokołowska
- sóweczka w Górach Wałbrzyskich,
- śnieguła.