Jeden z największych opuszczonych obiektów w naszym mieście, szpital dziecięcy na Gaju, może zmienić właściciela, w każdym razie może zmieni się coś w jego ponurym losie. Od wielu lat straszy przejeżdżających drogą do Mieroszowa.

Komu potrzebny szpital?

Nieruchomość na sprzedaż wystawia Szpital im. dra Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu. Były szpital na Gaju to nieruchomość zabudowana na gruncie ponad 2,5 ha, a na niej budynki o łącznej powierzchni użytkowej 6667,1 m kw. Cena całości to 508 500 zł.

Mieszkańcy miasta niejednokrotnie pytali o los tego i kilku innych kompleksów na terenie Wałbrzycha. - W Wałbrzychu ciągle będzie przybywać takich budynków, które 20-30 lat temu miały swoją rolę, ale nie ma już szkoły czy poczty i ci, którzy mają te budynki, liczą i wynajmują grunt pod nowy budynek. Wielki obiekt na Kombatantów czy kompleks szpitalny na Gaju stoją puste, bo trzeba będzie płacić wielki podatek od nieruchomości, a wyremontowanie tego budynku będzie kosztowało za metr więcej niż wybudowanie nowego. Te budynki, które sto lat temu miały swoją rolę, dziś, w XXI wieku, kiedy liczy się obręb klatki schodowej, dyrektywy straży pożarnej co do elementów drewnianych, brak windy - w nich remont będzie kosztował 3000 zł za metr, a na Husarskiej budujemy nowe za 2000 zł za metr - mówił na spotkaniu z mieszkańcami Rusinowej prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, który 25 lat temu podjął decyzję o likwidacji placówki na Gaju jako zbyt kosztownej.


Obiekt z przeszłością

Dawny szpital był już wystawiany na sprzedaż w 2010 i 2011 roku. Zlikwidowany w 2003 roku, odtąd stoi pusty. Wybudowano go jako ówczesny szpital powiatowy w 1895 roku, zmodernizowano i rozbudowano po I wojnie światowej. W piwnicy mieściły się pomieszczenia techniczne, na parterze część dla kobiet oraz rejestracja, gabinet konsultacji i laboratorium, na pierwszym piętrze część dla mężczyzn oraz sala operacyjna i pracownia rentgenowska, a na drugim znajdowały się mieszkania służbowe.



Po II wojnie Armia Czerwona przejęła go na lazaret i dysponowała nim do 1948 roku. Wtedy Polacy przekształcili go na szpital ginekologiczno-położniczy, oddział przeniesiono ze Szpitala Spółki Brackiej (Nr 2) i ze zlikwidowanego oddziału ginekologiczno-położniczego dr Czyżewicza przy ul. Matejki 5. W roku 1950 mali wałbrzyszanie umierali masowo na groźne choroby zakaźne, więc na Gaj przeniesiono ze Szpitala Spółki Brackiej także oddział dziecięcy, do tzw. czerwonego budynku zakaźnego.

W 1952 roku szpital otrzymał nazwę Szpitala nr 3. Do 1964 przeprowadzony został remont budynku B i po nim placówka dysponowała już 225 łóżkami dziecięcymi. W 1979 przemianowano ją na Specjalistyczny Zespół Opieki nad Matką i Dzieckiem. W roku 1990 oddano do użytku wybudowany dużym kosztem i wysiłkiem pawilon diagnostyczny z zapleczem usługowo-technicznym. W latach 90-tych szpital systematycznie podupadał, bo w mieście spadała liczba dzieci. W 2000 roku Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego zadecydował o jego likwidacji i mimo protestów załogi przeniesiono go w 2003 roku na ul. Batorego, gdzie utworzono 115 łóżek dla dzieci. Budynki są obecnie mocno zrujnowane.


Inne nieruchomości z przeszłością:
Wałbrzych: Chcą sprzedać budynek byłej szkoły na ul. Kombatantów [FOTO]
Wałbrzych: Zielony Rynek czeka na nowe życie



Opr. Magdalena Sakowska

Foto: Elżbieta Węgrzyn (zdjęcia z czerwca 2017)